Translate

środa, 25 maja 2016

Sen o Arkadii zmyślonej




z zamyślenia i powiewów wyobraźni
utkałem dla nas niebo
dopóki krystalicznie czysty dzień
nie porwał resztek scenografii

leżeliśmy na złotym dywanie gwiazd
otuleni gruba kołdrą nocy
zapełnialiśmy zgłoskami czułości
nowe wersy snu

beztroscy jak dwa niewinne anioły
przenosiliśmy
wszystkie nasze codzienne sprawy
za siedem gór i mórz

tam gdzie czas
ma smak wyśmienitej czekolady
tam gdzie świat wciąż trąci majem
a każdy dzień usłany kwiatami

dopieszcza spokój naszych serc
ptaszęce kwilenie umysłów




sobota, 21 maja 2016

Przyłęk - muśnięcie wiosny



         Irenie Komanieckiej

wymykam się z miasta
po radość wiosny
po bardzo dawno niesłyszany
koncert symfoniczny lasu

wymykam się niepostrzeżenie
głęboko w pamięć
tam gdzie życie rozpoczęte
stawiało pierwsze kroki

by pieścić serce
odgłosem chłodnego deszczu
i dzwonów kościółka
poruszanych lekkim wiatrem

jeszcze głębiej
niż to kiedykolwiek robiłem

gdzie zawsze znajdę coś
co przywraca ład mego serca
daje radość
małą krztynę satysfakcji