Translate

sobota, 4 lipca 2015

Po kamieniach grzechów



proszę Ciebie o zwykły młotek
żeby nim stuknąć w kamień serca
                                ks. Jan Twardowski
kamienieją we mnie
niedotrzymane obietnice
zamiecione głęboko pod sumienie
słowa o ludzkiej przyzwoitości

myśli nieposkromione
udawane łzy
gdy duszę pochłaniał do szczętu
ogień grzechu
i nikt oprócz Ciebie nie wiedział
jakie było wówczas
pragnienie występnego serca

tylko Ty potrafiłeś zrozumieć
ile było w nim życiowej goryczy

choć nowi ludzie
przejdą po kamieniach grzechów

Ty jeden Panie
nie przestaniesz wciąż zadziwiać


poniedziałek, 29 czerwca 2015

Piosenka dla Wojtka Szczurka



choć nie poznałem dźwięku Twych strun
pomiędzy wierchami
gdy mgła okrywa szczelnie góry
nie muszę wcale bardzo wytężyć wyobraźni

aby usłyszeć wrzawę gdzieś przy ognisku
wesołe przytupywanie
piosnkę co niesie się lekko po rosie w dal
radość i łzy zmieszane z brzdąkaniem

dokąd to pobiegłeś dzisiejszego dnia
po kamieniach ostrych
zanucić cieplutką  jeszcze balladę
pośród swych wiernych przyjaciół

usłyszeć ciemną noc
jak niewidzialnie zasnuwa szczyty
pozostawia głęboki ślad w sercach
oraz umysłach żądnych upojenia

tańczącą ponad połoninami
gdy szklanki napełnione tęsknotą
przywołują duchy
przed chwilą odwiedzanych miejsc













poniedziałek, 22 czerwca 2015

Nieco za niski



zaledwie rozmiaru em
nie zmieszczę się pod damskim pantoflem
piękności z mocno przerośniętym ego

która zasobność mojego portfela

ocenia względem swojego stanu umysłu
lecz ani razu nie przyjdzie jej  na myśl
że tak  pasuję do tej układanki
jak wół do karety

wychowany w wiejskiej chacie
z obowiązkowym budzeniem koguta
gdzieś pomiędzy lasami
a bezkresem pól
pachnących zapachem chleba

wieczorami odcedzałem słowa
przez najdrobniejsze sito wyobraźni
by o świcie wiersza
były ucieleśnieniem marzeń

zaś dnie
pachniały optymizmem
i szczyptą polotu